201666

OSK Wisłok 2017

     Po raz kolejny członkowie klubu uczestniczyli w spływie organizowanym przez Tołhaj GDK na Wisłoku. Pogoda nie rozpieszczała zbytnio ale też nie stanowiła przeszkody w pokonaniu nowego szlaku kajakowego na tej rzece. W tym roku organizatorzy skrócili trochę trasę spływu ze względu na otwarcie 22 km szlaku wodnego na trasie : Wojkówka - Frysztak-Markuszowa. Byli obecni włodarze gmin i panie z Kół Gospodyń Wiejskich, które serwowały wspaniałe wyroby kulinarne.
    Wszyscy uczestnicy konsumowali frykasy jakie przygotował organizator. Nie brakowało ich ani w ciagu dnia , ani wieczorami przy ognisku. Zabawa była przednia a  organizacja jak co roku , bardzo dobra.  
  Na trasie odbył się wyścig, w którym nasze osady zajęły I m w T-2 M i III m w T-2 Mikst. W klasyfikacji drużynowej klub zajął III miejsce.
                                                                               Dziękujemy.                              
                                                                                                               Galeria

Dzień dziecka nad wodą


   .  Kolejny raz zorganizowaliśmy zabawę nad wodą dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjum. Dnia 1 czerwca, przy słonecznej pogodzie, ponad  setka uczniów ze SP oraz gimnazjum nr 4 w Żorach wzięła udział w zajęciach nad stawem Śmieszek Wielki.
     W tym roku Ministerstwo Sportu nie przyznało żadnej dotacji i musieliśmy zminimalizować świadczenia dla biorących udział w zabawie.
     Nie zabrakło jednak zabaw, konkursów na lądzie, pływania kajakiem na czas, pokazu umięjętności kajakowych instruktorów. Młodzi ludzie w większości po raz pierwszy siedzieli w kajaku i zapoznali się z zasadami bezpiecznego przebywania nad wodą. Poznali również tajniki udzielania pierwszej pomocy, którą zaprezentowała trójka świetnie wyszkolonych gimnazjalistów.
Po pokazie , każda chętna osoba mogła praktycznie popróbować swoich sił w doprowadzaniu do "życia" fantoma.
     Po wysiłku przyszedł czas na pieczenie kiełbasek przy ognisku a dzięki wsparciu finansowemu związków zawodowych kopalni "Sośnica" każdy uczestnik otrzymał wiele słodkości. Najlepsi w rywalizacji otrzymali skromne upominki a wszyscy pamiątkowe dyplomy (patrz foto).

              Dziękujemy dyrekcji MOSiR Żory za wsparcie sprzętowe: namioty, ławostoły, nagłośnienie, drewno na ognisko, udostępnienie sprzętu pływającego
         wraz z osprzętem. Dziękujemy kol. Radkowi Godkowi, pracownikowi MOSiR-u, który niezawodnie wsparł nas przy prowadzeniu imprezy i znakomicie
         przygotował teren do zabaw. Brawa należą się instruktorom klubu, którzy poświęcili swój czas i wyśmienicie bawili się z uczestnikami. 
 
          Reporterzy TVP3 Katowice, obecni nad stawem, zatutułowali reportaż z tych zmagań "Z przed komputera nad wodę" - chyba coś w tym jest ?
                                 
                                                                                                  Kilka fotek

51 OSK "Trzy zapory"


    51 OSK "Trzy zapory" na rzece Soła, był dla naszego klubu udaną imprezą. Zdobyliśmy 4 miejsce drużynowo, przy niezbyt dużej reprezentacji klubu. Kolega Janusz Tril uzyskał tytuł najbardziej wysportowanego uczestnika spływu, doskonale strzelał, rzucał
i trafiał do kosza.   Poza tym wszystko dopisało: pogoda, smaczne posiłki, wysoka woda, rozśpiewane ogniska i wyśmienite towarzystwo. 

  Organizatorzy, jak zawsze, życzliwi i uśmiechnięci. Co tu dużo się rozpisywać - udana impreza. Oby tak dalej !!!  

XXVIII OSK im. K. Kalusa Ruda 

     Wspaniała pogoda, nadspodziewanie duża ilość uczestników i wesoła atmosfera towarzyszyła na tegorocznym splywie. Uczestnicy zrzeszeni w 11 grupach przybyli do nas z Niemiec, Wrocławia, Sanoka, Krakowa, Warszawy, Żagania i tradycyjnie z naszego wojewodztwa. Nie sposób wymienić tutaj wszystkich. Niemniej każdy miał okazję pokonać meandry rzeki Rudy, zobaczyć spustoszenia po lipcowym tornadzie i zmierzyć się ze zwalonymi drzewami. Na trasie załogi uczestniczyły w wyściu ale z elementami poszukiwania obrazków. Urozmaiciło to troszkę tradycyjne ściganie.
    Wszyscy otrzymali ciepłe posiłki i bawili się znakomicie przy piątkowym ognisku i na sobotnim tańcowaniu. Razem z dorosłymi doskonałą zabawę miała niemała grupka dzieci. Nie przeszkodziła w tym nawet nocna ulewa.
     Na zakończenie po podliczeniu punktów okazało się, że nikomu nieznana grupa "Orki z Majorki" okazała się najlepsza i zdobyła puchar przechodni ufundowany przez rodzinę patrona imprezy ś.p. Kazimierza Kalusa.

                Przy wręczaniu medali, okolicznościowych nagród i pucharów obecny był Burmistrz Miasta Kuźnia Raciborska p. Paweł Macha. Swoją obecnością
        zaszczyciła nas również wdowa po patronie imprezy Małgorzata Kalus.
        Najmłodszym uczestnikiem spływu była 3 - letnia Zosia Zniszczoł, która dzielnie pokonała całą trasę. Ważnym jest fakt, że uczestnicy zebrali i przekazali
        kwotę 260 zł na rzecz osób poszkodowanych w Mylofie.
               
             Organizator składa serdeczne podziękowania wszystkim bioracym udział w imprezie oraz dla 
Urzędu Miasta Kuźnia Raciborska, Urzędów Miast Żory
       i Rybnik oraz  MOSiR Żory za wsparcie.
                                                                                                             Do zobaczenia za rok                            
                                                                                               Fotki

Darkówka 2017


     W dniach 7 - 9 października, członkowie klubu i przyjaciele z Tołhaj GDK spotkali się na przystani myśliwskiej w Kulach. Celem było pokonanie odcinka rzeki Warty i jej dopływu w ramach corocznej "Darkówki", którą zainicjował jedenaście lat temu, ś.p. Darek Grodowczyk.     Tym razem uczestnicy pokonali odcinek rzeki Liswarty na trasie: Zawady - Kule oraz w niedzielę: odcinek Warty na trasie: Kule - Zalesiaki.

            Była dobra pogoda, wspaniała atmosfera, fajna zabawa. Niestety grzyby w tym roku nie
        wskakiwały nam do kajaków. Za to przesympatyczni koledzy z Klubu Kajakowego "Żubr"
        zorganizowali  wspaniałe przyjęcie na zakończenie etapu i całej imprezy. Dziękujemy za
        aromatyczny żurek, krupnioki, domowe kiełbaski i wyśmienitą (a jak) żubrówkę.  
                       Wszyscy życzyli sobie spotkania w roku następnym. Oby życzenia się spełniły.  

                                                                                 

XXXI OBWK na Zalewie Rybnickim


Fantastyczna pogoda, wspaniali ludzie zawitali na tegorocznym wyścigu barbórkowym. Przybyli zawodnicy - turyści z Gdańska, Iwonicza, Wrócławia, Krakowa i reprezentanci większości śląskich i ościennych klubów kajakowych. W sumie było 142 osoby.Fantastyczna pogoda, wspaniali ludzie zawitali na tegorocznym wyścigu barbórkowym. Przybyli zawodnicy - turyści z Gdańska, Iwonicza, Wrócławia, Krakowa i reprezentanci większości śląskich i ościennych klubów kajakowych. W sumie było 142 osoby.
Po raz pierwszy organizator nie dopuścił innego rodzaju łodzi jak sprzęt polietylenowy. Wywołało to trochę zamieszania i kilka małych utarczek sędziów ze startującymi ale wszyscy doszli do porozumienia. Po uroczystym otwarciu, o godz. 11:32 nastąpił start kajaków jednoosobowych a piętnaście minut później osad dwuosobowych. Wystartowało 81 osad, na mecie tylko 5 zostało zdyskwalifikowanych. Każdy startujący mógł się posilić słodkim rogalem, chlebem ze smalcem, zagryść ogóreczka kiszonego i napić się gorącej herbaty. . Po wyścigu wszyscy skonsumowali smaczny obiad i wyczekiwali na ogłoszenie wyników. Technika zawiodła i czas ten nieco się wydłużył. Uczestnicy, na szczęście, podeszli do tego pobłażliwie. Ogłoszono wreszcie wyniki indywidualne i drużynowe (poniżej). Zwycięzcy otrzymali dyplomy, statuetki i nagrody ufundowane przez firmę "Glikol" Sebastian Pytko a drużyny - dyplomy i puchary ufundowane przez Prezydentów miast Żory i Rybnik. Niezawodną pomoc organizacyjną okazał kol. Radosłąw Godek z Żor oraz ratownicy WOPR z oddziału rybnickiego, którzy na swoich łodziach motorowych zabezpieczali uczestników wyścigu.